
Duńskie wyspy Lolland-Falster, Zelandia oraz Møn, leżące po drugiej stronie Bałtyku posiadają niepodważalne walory. Czyste, rozległe plaże, poczucie bezpieczeństwa (samochodu nie trzeba zostawiać na strzeżonym parkingu) oraz mnóstwo atrakcji turystycznych sprawia, że region wysp jest wymarzonym miejscem na wakacje dla całej rodziny, kolonie i obozy, wycieczkę objazdową dla dorosłych lub młodzieży, podróż incentive albo po prostu długi weekend. Niezależnie od tego czy preferuje się aktywny urlop:
golf, jazdą rowerem, wędkarstwo, żeglarstwo, windsurfing, zbieranie grzybów czy też po prostu odpoczynek z grillem w domku letniskowym, ośrodku wczasowym, schronisku lub na kampingu.
Wyspa Møn słynie w świecie z cudu natury - kredowych klifów (Møns Klint)
sprzed ponad 70 mln lat temu, które stanowią najwyższe wybrzeże klifowe na całym Bałtyku. Kontrastująca z nimi turkusowa toń morza przywołuje skojarzenia z wybrzeżem Morza Sródziemnego.

Na atrakcyjność regionu wpływa także bliskość stolicy Danii, Kopenhagi, do której prowadzi nowoczesna autostrada i ... zaledwie 1 godz. jazdy z Nykøbing F, stolicy regionu.
Z uwagi na różnice cen region na południe od Kopenhagi przypadnie na pewno do gustu polskiemu turyście.
Wyspy Lolland-Falster, Zelandia oraz Møn połączone są ze sobą mostami, przez które przejazd jest bezpłatny (Lolland i Falster łączy podmorski tunel- także bezpłatny).
Wyspa Lolland - po polsku: Lolandia, to najbardziej polska z duńskich wysp.Tu osadzili się pierwsi emigranci z Polski, nadając wielu miastom wyspy polski charakter.
Unikalnym miejscem o znaczeniu historycznym, będącym także wyraźnym śladem kultury polskiej na duńskich wyspach jest
„Polakkasernen” – Muzeum Polskie"
(The Polish Barracks Museum)
w Taagerup koło Rødby Havn, na wyspie Lolland.
Przestępując próg tego niezwykłego miejsca czas cofa się o 100 lat, odsłaniając losy ludzi rzuconych na obcą ziemię. W muzeum odbywa się wiele spotkań.
Grupy mogą tu zamówić posiłek lub zaaranżować ognisko.