Każda szanująca się gospodyni na Christianso miała niegdyś własny przepis na peklowanie śledzia. Receptury te przekazywane były z pokolenia na pokolenie i to na ich podstawie przyrządza się dziś śledzie w Ruths Kryddersild i Christiansild, dwóch rodzinnych wytwórniach. Receptury są ściśle tajne, a oba warianty śledzia bardzo się od siebie różnią, choć łączy je najwyższa jakość. Śledź od Ruths Kryddersild mają cudowny korzenny aromat, a wszystkie przyprawy stosowane do peklowania śledzia hodowane są w przydomowym ogródku. Na miejscu można zapoznać się z procesem peklowania śledzi, a także je kupić.
W restauracjach całego kraju podaje się śledzia przyrządzanego na bardzo różne sposoby. W „De 5 Stauerne” można spróbować śledzia w warzywach, śledzia z koperkiem, śledzia z czosnkiem, a nawet z marakują! W „Sortebro Kro” serwuje się śledzia w szafranie i z włoskim koprem. Ale właściwie nie ma żadnych ograniczeń jeśli chodzi sosy, z jakimi się go podaje. Jak mawiają szefowie kuchni: „Śledzia nie da się spaprać: jest niemal równie dobry w każdej postaci”.
Autorka: Mariette Tiedemann