Til forsiden
Nakrycie stołu

O klasie restauracji świadczy nie tylko jedzenie, ale także sposób nakrycia stołu. Nawet porcelana nie będzie pasować do każdego dania, dlatego duńskie restauracje szczycą się posiadaniem wielu różnych zastaw stołowych i sztućców.

Zapytaj japońskiego turystę, co sądzi o tradycyjnym duńskim stole z białym obrusem i sztućcami z nierdzewnej stali, a on bez wątpienia powie: „Wygląda jak stół operacyjny”. Trafne spostrzeżenie, o ile pochodzi się z kraju, gdzie jada się drewnianymi pałeczkami na stolikach z laki.

Stalowe sztućce i białe obrusy wciąż trzymają się u nas mocno, ale duńskie restauracje starają się wyzbyć tego „chirurgicznego” wizerunku. Nakrycie stołu znajduje coraz większe uznanie jako nieodłączny element przeżyć kulinarnych i duńskie restauracje mogą pod tym względem stać się źródłem inspiracji także dla tych, którzy chcą zmienić sposoby podawania posiłków we własnych domach.
W ekskluzywnej restauracji „Saison” w Hellerup szef kuchni Erwin Lauterbach zwraca baczną uwagę na to, jak podawane są jego specjały. W restauracji wiecznie trwa wiosna, akcentowana także przez zastawę stołową. Dania podawane są na talerzach zaprojektowanych przez znaną duńską artystkę, Ursulę Munch-Petersen. Zastawa jest w kilku różnych odcieniach, takich jak kremowy, zielony, morski i żółty. W „Saison” do każdej potrawy dobierany jest taki talerz, który najlepiej do niej pasuje kolorystycznie i najlepiej ją eksponuje.
Również w restauracji „Alberto” mieszczącej się w hotelu Radisson SAS Royal potrawy podaje się na zastawie, które są dziełem duńskiego wzornictwa. Mamy tu klasyczny styl lat 60. – od sztućców Arne Jacobsena do talerzy Grethe Meyer. I co niezwykłe, zastawę taką można kupić bezpośrednio w restauracji.
Kiedy kelner w restauracji „PS” stawia przed tobą foie gras z pieczonymi figami, zapewne pojawi się ono na porcelanowym talerzu w kremowym kolorze, z romantyczną obwódką z wymalowanych kwiatków i owoców. Porcelana taka przywodzi na myśl minione czasy i roztacza rustykalny urok. Również kształt sztućców nie jest przypadkowy. Zwykłe noże ześlizgują się w sos, kiedy kładzie się je na tak modnych dziś dużych talerzach. Skłoniło to restaurację do zamówienia w sławnej firmie Georg Jensen noży z płaskim rączkami, dzięki czemu odłożony nóż nie zmienia pozycji i rączka się nie brudzi. Tę wzorniczą innowację można napotkać dziś w wielu restauracjach.

Autorka: Mariette Tiedemann