|
|
|
|
Domek letniskowy to nie „wynalazek” wymyślony dla uciechy turystów, ale długa duńska tradycja.
 Hygge to pojęcie bliskie sercom Duńczyków. Nie potrafimy żyć bez tego trudnego do zdefiniowania połączenia spokoju, ciepła i domowej, swobodnej atmosfery. Może dlatego tak wielu rekonwalescentów chcąc dojść do zdrowia wybiera wypoczynek w domach letniskowych.
 Jeśli zapytasz Duńczyka, gdzie chciałby spędzić swoje wakacje, niemal na pewno odpowie ci: „U siebie, w moim domu letniskowym”. Duńczycy każdego roku spędzają wakacje w swoich domach, gdzie odwiedza ich rodzina i znajomi. Jeśli Duńczycy nie wykorzystują w jakimś okresie swoich domów letniskowych, często je wynajmują. Spędzenie wakacji w takim domu urządzonym pieczołowicie w duchu hygge to wielka atrakcja dla wielu zagranicznych turystów.
 Najstarsze domy letniskowe pochodzą z początków minionego wieku. Zamożni mieszkańcy Kopenhagi mawiali wtedy, że „jadą na wieś” i wybierali się na północ od miasta do Strandvej oraz na północne wybrzeże Zelandii pomiędzy Hornbek i Gilleleje. Bogaci kupcy jutlandzcy nabywali ziemię i budowali domy letniskowe w pobliżu kolonii artystów w Skagen, na najbardziej wysuniętym na północ punkcie Jutlandii, w Lokken w Jammerbugten i na półwyspie Mols w Djursland. Dzisiaj wciąż można podziwiać te piękne domy.
 Najtrudniejszym zadaniem jest znalezienie domku letniskowego twoich marzeń. Jest ich w Danii ponad 200 000, z czego 40 000 jest co roku wynajmowanych. Dwa tysiące należy do kategorii „najwyższy standard”. Tutaj czytaj o kategoriach i cenach.
|
|
|
|
|