|
|
DANIA - wyspa Bornholm. Wakacje po sezonie na Bornholmie.
|
|
Bornholm zdobył już stałe miejsce wśród wakacyjnych wojaży Polaków. Wprawdzie nasi rodacy odwiedzają wyspę głównie w lipcu i sierpniu, jednak rośnie grupa turystów zainteresowanych pobytem poza sezonem, gdy Bornholm nabiera szczególnego, nieco nostalgicznego uroku. Dodatkowym atutem posezonowego wypadu na Majorkę Północy są znacznie niższe koszty pobytu, spokój i... ciekawe wydarzenia, których zwłaszcza wczesną jesienią tu nie brakuje. Mapa Bornholmu
Rowerowa jesień Warto pomyśleć o jesiennym wypadzie rowerowym na Bornholm. Kto był na wyspie w szczycie sezonu, który przypada tu na lipiec, doceni swobodę poruszania się po niemal pustych drogach rowerowych (cykelvej). Ponieważ na bornholmską sieć składa się ponad 230 km tego typu szlaków, satysfakcja z odkrywania uroków wyspy z perspektywy rowerowego siodełka jest gwarantowana. Dodatkową atrakcję stanowi możliwość obfitego zbioru grzybów, z uwagi na zupełny brak zainteresowania tymi darami lasu ze strony tubylców. Wprawdzie popularne wśród rowerzystów kempingi działają w większości do połowy września (niektóre do początku października), nie ma kłopotu ze znalezieniem noclegów w rozsądnych cenach. Zobacz też: Wyspa Bornholm - Rowerowy Eden
Kultura
Przełom lata i jesieni to okres, w którym sporo dzieje się w miejscowej kulturze. Przykładem stałej imprezy jest wrześniowy Bornholms Kulturuge, czyli Bornholmski Tydzień Kultury. W wielu miejscach na wyspie można wówczas wziąć udział w koncertach, spektaklach teatralnych, projekcjach filmowych, prezentacjach sztuki i rękodzieła, różnego typu tematycznych warsztatach. W tym roku wrzesień był szczególny w życiu kulturalnym wyspy. A wszystko za sprawą European Ceramic Context 2006 – organizowanego co dwa lata prestiżowego międzynarodowego festiwalu poświęconego ceramice. To najważniejsze wydarzenie w tej dziedzinie sztuki i rzemiosła na kontynencie. Wybór Bornholmu jako miejsca spotkania elity ceramików z całej Europy nie był przypadkowy – wyspa słynie bowiem z licznych pracowni ceramicznych i długich tradycji w jej wytwarzaniu. Przez całą jesień i zimę czynna jest większość z muzeów, które są bez wątpienia warte odwiedzin. Zwłaszcza Bornholmskie Muzeum Sztuki w Helligdommen, arcyciekawe Muzeum Bornholmu w Rønne z takimi rarytasami jak pamiątki po radzieckiej okupacji wyspy, zbiorem znalezionych na Bornholmie starogermańskich złotych figurek Guldgubber, tudzież wspaniałą kolekcją słynnych bornholmskich zegarów, czy pracujące muzeum ceramiki Hjorths Fabrik w Rønne.
Ze szkołą na Bornholm
Od roku 2000, kiedy na wyspie zaczęło działać nowoczesne centrum przyrodniczo-edukacyjne NaturBornholm – jedyne tego typu w całym regionie bałtyckim – wzrosła liczba przyjazdów młodzieży szkolnej. Coraz częściej są to także polscy uczniowie, zwłaszcza ze szkół na naszym Wybrzeżu. Wycieczka do NaturBornholm to kilka godzin spędzonych na zdobywaniu i pogłębianiu wiedzy w niezwykle atrakcyjny sposób: centrum postawiło bowiem na edukację poprzez interaktywną zabawę, eksperyment i techniki multimedialne. W poszczególnych salach nie tylko zaprezentowano w przejrzysty sposób historię naturalną Bornholmu, świat fauny i flory czy tematykę związana z ochroną środowiska, ale i przygotowano stanowiska do np. samodzielnego wywołania trzęsień ziemi, symulacji ruchów skorupy ziemskiej i towarzyszących im uskoków i fałdów, powstawania ripplemarków i mnóstwa innych procesów zachodzących w przyrodzie. Zabawę można bez trudu połączyć z ćwiczeniami, podczas których uczniowie wykonują zadania postawione przez opiekunów bądź wyspecjalizowanego w pracy z młodzieżą szkolną polskiego przewodnika z NaturBornholm (kontakt: Hanna Piórska, www.bornpol.dk). O nudzie zatem nie ma mowy – zdobywanie wiedzy w tak atrakcyjny sposób to wielka frajda dla młodzieży.
Bornholmski smak Nie można także pominąć kulinarnego aspektu posezonowego pobytu na Bornholmie. Głównym magnesem są rzecz jasna słynne bornholmskie wędzarnie, w których można skosztować nie mniej znane bornholmery – wędzone śledzie jadane w różnych kombinacjach. Inną i jakże oryginalną w tej części Europy atrakcją może być wizyta w... winnicy, dostępnej dla turystów do początku października. Warto tu zajrzeć, aby nie tylko wziąć udział w degustacji bornholmskiego wina, ale i przyjrzeć się całemu procesowi produkcji. Jeśli zaś uda się umówić z właścicielem winnicy, można wziąć udział w winobraniu zakończonemu wesołą biesiadą, które ma miejsce w połowie października. Z innych ciekawostek należy wymienić mały browar w Svaneke, produkujący znakomite niepasteryzowane piwo (browar jest jednocześnie restauracją, gdzie można spróbować wszystkich powstających tu gatunków piwa), manufaktury cukierków (Svaneke), karmelków (Gudhjem) i czekoladek (Snogebæk). We wszystkich tych obiektach można podglądać kolejne etapy wytwarzania smakołyków.
Komunikacja przez cały rokNie ma problemu z dotarciem na wyspę w okresie posezonowym. Przez cały rok można skorzystać z codziennego połączenia kombinowanego, oferowanego przez armatorów Polferries i BornholmsTrafikken. Najpierw płynie się ze Świnoujścia do szwedzkiego portu Ystad promem Polferries, gdzie następuje przesiadka na jeden z promów BornholmsTrafikken. Cała podróż na Bornholm trwa ok. 8 godzin. Co więcej, rezerwując bilet kombinowany na szlak via Ystad w Polferries można uzyskać zniżkę 20% na przejazd na odcinku Świnoujście – Ystad. Jeśli ktoś wybiera się na Bornholm wczesną jesienią lub wiosną, może też skorzystać z połączenia BornholmsTrafikken wiodącego z niemieckiej wyspy Rugia. Z oddalonego od Szczecina o ok. 250 km portu Sassnitz do Rønne na Bornholmie prom płynie tylko 3,5 godziny. Alternatywą są także rejsy przeznaczone wyłączenie dla pasażerów (bez przewozu samochodów), organizowane z Kołobrzegu. Statek Kołobrzeskiej Żeglugi Pasażerskiej pływa stamtąd do Nexø. Podróż zajmuje 4,5 godz. w jedną stronę. Niestety, poważnym ograniczeniem w okresie posezonowym może okazać się pogoda i stan morza: rejsy są możliwe tylko przy sprzyjających warunkach, co może utrudnić zaplanowanie dłuższego pobytu na wyspie.
Text: Marcin Jakubowski Więcej informacji o Bornholmie można znaleźć w przewodniku „Bornholm”, wydanym przez PCIT TRAMP w Szczecinie ( www.baltic-travel.com).
"Słońce nad Gudhjem"(Sol over Gudhjem) czyli śledź wędzony z surowym żółtkiem i razowym chlebem to najbardziej charakterystyczne danie Bornholmu. Już w średniowieczu śledzie były bogactwem i specjalnością wyspy - tak jest i teraz. Żaden szanujący się turysta nie opuści Bornholmu zanim nie odwiedzi jednej z licznie rozsianych po wyspie wędzarni i nie skosztuje wędzonego śledzia lub innej rybnej przekąski. Poza śledziami wędzarnie oferują makrele, łososie, sałatki oraz owoce morza. Dużą popularnością cieszą się bufety rybne (Fiskebuffet) jest to rodzaj szwedzkiego stołu na którym wystawione są rybne przysmaki, owoce morza i dodatki. Oryginalne wędzarnie znajdują się w Nexø, Årsdale, Svaneke, Gudhjem, Allinge, Hasle, Arnanger, Snogebæk oraz Øster Sømarken. ______________________________ Zamówienie bezpłatnego magazynu "BORNHOLM" zamówienie tutaj
Taaaka ryba Wędkarze stanowią grupę turystów, których nie trzeba przekonywać, że warto przyjechać na Bornholm w okresie od jesieni do wiosny. Właśnie wtedy można liczyć na okazałe trofea w postaci troci, łososi czy dorszy. Oprócz popularnego tu łowienia z brzegu, wielu amatorów ma trolling. Na wyspie istnieje kilka ośrodków trollingowych, m.in. w Melsted, Tejn czy Listed. Wiosną odbywają się wielkie zawody trollingowe z udziałem kilkuset wędkarzy z kilku państw Europy. Wędkarstwo na Bornholmie
|
|